Ktoś od kilu tygodni wygniatał kukurydzę na polach w okolicach Radzynia Podlaskiego – informuje Antoni Krowiak (60 l.), rolnik ze wsi Ulan Majorat. – Na moim polu też pojawiły się kręgi. Poinformowaliśmy o tym fakcie policjantów z Radzynia Podlaskiego. Kiedy patrol przyjechał na pole kukurydzy, na którym pojawiły się tajemnicze znaki, okazało się, że to jednak nie kosmici. Szkoda, bo byłaby duża atrakcja turystyczna – żałuje gospodarz.
Co prawda, kręgi na polu kukurydzy policjantom udało odszukać się bez problemu, ale wśród wygniecionych łodyg kukurydzy walały się puszki po piwie – relacjonuje z żalem rolnik. – Policjanci z Radzynia Podlaskiego od razu nie mieli wątpliwości, że na ulańskich polach nie działali kosmici, ale zwyczajni chuligani.
Bez trudu ujawniliśmy kosmitów – informuje Dariusz Łukasiak (37 l.) z policji w Radzyniu Podlaskim. Wojciech S. i Marcin W. przyznali się, że to oni z nudów swoim terenowym wozem urządzili sobie rajd po polach, tworząc w ten sposób dziwne znaki. Wandale narobili zniszczeń na dwa tysiące złotych. Za zniszczenie upraw kukurydzy grozi im nawet po pięć lat więzienia.
Szkoda, że to jednak nie kosmici – smuci się Jan Chalimoniuk (47 l.), również rozczarowany faktem, że to nie przybysze z innych planet niszczyli uprawy kukurydzy. – Niektórzy już planowali wybudowanie pensjonatu dla turystów, którzy przyjeżdżali by do naszej wsi oglądać UFO. Na Zachodzie do takich miejsc walą tłumy.
U nas to tylko laski, piaski i karaski – mówi Antoni Krowiak. – Bieda jest. Z samego rolnictwa ciężko przeżyć, bo ziemia tutaj marna. Tylko czwarta i piąta klasa… a pracy nie ma ani w Radzyniu, ani Łukowie, ani w Miedzyrzecu Podlaskim. A tak byśmy się odkuli trochę – nie ukrywa rozczarowania gospodarz.
Większość kręgów w zbożu to niestety efekt działania różnych żartownisiów – twierdzi Urszula Parszydło (30 l.) z Centrum Monitoringu Zjawisk Paranormalnych w Krakowie. – Staramy się zbadać każdy taki przypadek o jakim dostajemy informację. Dziewięćdziesiąt pięć procent zgłoszeń okazuje się jednak całkowicie wytłumaczalna ziemskimi przyczynami. Najczęściej to efekt działania wandali i chuliganów, albo zwyczajnych zjawisk przyrodniczych występujących w naturze. Dopiero te pozostałe pięć procent jest interesująca z naszego punktu widzenia. Niestety pod Radzyniem nie można mówić w żadnym wypadku o czynniku pozaziemskim – podsumowuje Urszula Parszydło.
Kiedy te kręgi w kukurydzy pojawiły się u nas specjalnie z wypożyczalni w Międzyrzecu przywiozłem film «Znaki» – wspomina jeden z rolników. – Obejrzeliśmy całą rodziną, żeby wiedzieć czego się spodziewać po kosmitach. Żona to nawet kazała mi trzymać wiadro z wodą przy łóżku. No, ale takiego zakończenia tej sprawy to się nie spodziewaliśmy.
