przepowiednie – tajemnice – teorie spiskowePosts RSS Comments RSS

Leppera «załatwili» Amerykanie

Andrzej LepperPolskiego wicepremiera Andrzeja Leppera «załatwił» amerykański wywiad – twierdzi Jurij Konowałow (70 l.), znany rosyjski dysydent i opozycjonista, który dwie trzecie życia spędził w sowieckich obozach karnych. – Amerykanom nie na rękę była wiedza Andrzeja Leppera o tajnych lotach z Bliskiego Wschodu do Stanów Zjednoczonych którymi przerzucano pojmanych m.in. w Iraku i Afganistanie i Pakistanie – mówi dysydent.

Dla nikogo nie jest już tajemnicą, że amerykańskie transportowce lądowały na wojskowym lotnisku w Szymanach – opowiada Jurij Konowałow. – Odbywało się to za zgodą ówczesnych polskich władz i wiedzieli o tym na pewno zarówno Aleksander Kwaśniewski jak i Leszek Miller. Nie będę tutaj potępiał, albo chwalił, tej decyzji. Z tego swojego prezydenta i premiera, a pewnie i innych polityków, powinni rozliczyć już sami Polacy – dodaje.

Andrzej Lepper został o tym poinformowany przez naocznych świadków – mówi rosyjski opozycjonista. – Podzielił się swoją wiedzą, ale ani jego ani świadków tajnych nocnych lotów nie brano wówczas na poważnie i sugerowano uleganie «spiskowej teorii dziejów». Jednak potem zaczęły wypływać na jaw kolejne dokumenty, które potwierdzały zeznania świadków.

Miedzy innymi portal Wikileaks opublikował szereg amerykańskich depesz przesyłanych pomiędzy placówkami dyplomatycznymi Stanów Zjednoczonych – dodaje Jurij Konowałow. – Z depesz tych wprost wynika, że opinia publiczna była okłamywana w tej sprawie, zarówno przez amerykański, jak i polski rząd.

Siedziba CIAZmuszenie niewygodnego świadka do samobójstwa to szeroko rozpowszechniona metoda służb specjalnych – informuje dysydent. – Stosował ją często wywiad rosyjski grożąc i szantażując ludzi, którzy «widzieli i wiedzieli za dużo». Również amerykańskie służby specjalne korzystały czasami z tego typu sposobów. Szczególnie jeżeli zagrożone było bezpieczeństwo tajnych operacji przeprowadzanych poza granicami USA.

Samobójcza śmierć byłego polskiego wicepremiera niesie za sobą dużo więcej pytań niż odpowiedzi – uważa Jurij Konowałow. – To prawda, że człowiek ten nie należał już do pierwszego garnituru polityków. Niemniej miał ogromną wiedzę na temat poczynań polskich władz, jako wicepremier miał dostęp do najtajniejszych dokumentów i archiwów. Mógł też w nich zlecać kwerendy – spekuluje rosyjski opozycjonista.

Nie wiem, czym Amerykanie zaszantażowali Andrzeja Leppera – uchyla się od odpowiedzi Jurij Konowałow. – Rosjanie najczęściej grozili zabiciem najbliższych albo ujawnieniem jakichś kompromitujących materiałów, nieważne czy prawdziwych czy fałszywych. To bardzo często skutkowało… wielu ludzi, których znałem odebrało sobie życie wieszając się albo rzucając pod pociąg. Potem jakoś rosyjska milicja niespecjalnie przykładała się do śledztwa.

W polskiej policji, a jeszcze więcej w polskich służbach specjalnych zostało wielu ludzi, których kariery bardzo dobrze zapowiadały się w czasach sprzed «pierestrojki» – informuje Jurij Konowałow. – Komu służą dziś ci ludzie, na to pytanie nie odpowiem. Ale skoro wtedy sprzedawali swoje usługi za kilka kilogramów szynki… Amerykanie mają czym płacić.

Leave a Reply